Zmieniamy naszą politykę cookies. Informujemy, że nasze strony wykorzystują pliki cookies w celu poprawnego działania i zapewnienia pełnej funkcjonalności serwisu. Brak zgody na instalację plików cookies może być wyrażony poprzez zmianę ustawień przeglądarki. Aby dowiedzieć się więcej kliknij TUTAJ.
 
OK
zamknij
 

W związku z rozpoczęciem stosowania w dniu 25 maja 2018 r. Rozporządzenia o ochronie danych osobowych ("RODO") zmienia się nasza polityka prywatności. Pełną treść polityki prywatności znajdziesz TUTAJ lub na dole strony.
 
OK
zamknij
 
 
Testy
 
lupa
SZUKAJ
strzalka
 
 
lupa
 
Namiot Axum - 9 miesięcy w rowerowej podróży Tandemowe Love Trip 2017/2018
Namiot Axum - 9 miesięcy w rowerowej podróży Tandemowe Love Trip 2017/2018
 Namiot  ekspedycyjny Axum testowany był podczs podczas zimowej ekspedycji rowerowej za koło podbiegunowe z psem. Namiot był używany i testowany w skrajnych warunkach przez okres ponad 9 miesięcy mierząc się z nie lada wyzwaniami. Sroga, skandynawska zima, potężne wiatry i zamiecie śnieżne, później również ulewy, wilgoć i plucha, a co najważniejsze - 50-cio kilogramowy Alaskan Malamut z dużymi pazurami, mokrym futrem, długim jęzorem i umiłowaniem wciskania się w kąty, dla którego namiot był domem przez cały ten czas.

Pierwsze wrażenie.
Podczas przygotowań do wyprawy postawiliśmy w pierwszej kolejności na model Ladakh, niestety po rozłożeniu go na ogródku zauważyliśmy, że nie damy rady spędzić w nim roku z dużym psem, ponadto w zimowych warunkach namiot miał być naszą ostoją, naszym małym kątem, miejscem regeneracji.
Padło na Axum. Doszło nam 1,5kg, ale także przez to obszerniejsza i wyższa sypialnia. Obawialiśmy się kłopotów z dostępną przestrzenią z powodu obecności dużego, puchatego psa, na szczęście całą trójką mieściliśmy się razem z najpotrzebniejszym sprzętem i jeszcze trochę wolnego miejsca zostało.

Dobry namiot
jako baza, gdy planujemy spędzić kilka dni w jednym miejscu i cenimy sobie komfort i przestrzeń. Sprawdzi się także podczas wędrówki dla 3, a nawet 4 osób! Możemy wtedy rozłożyć wagę prawie 6kg na kilka plecaków. Obecne fartuchy śnieżne sugerują wykorzystanie namiotu w zimie, ale równie dobrze nadaje się na cieplejsze klimaty - wystarczy podwinąć i podwiązać rękawy żeby poprawić cyrkulację powietrza; druga sprawa: stelaż wchodzi w sypialnię, dlatego w upalne dni można zrezygnować z tropiku i podziwiać nocne niebo.

 
Konstrukcja
Namiot zaskakuje swoim wnętrzem, podłoga nie jest na zasadzie prostokąta - jak to zwykle bywa, a rombu. Czy jest to dobre rozwiązanie? Na pewno karimaty podwijają się blisko wejść, ponieważ nie mieszczą się na całej długości, środek - zostaje nawet luz. 

Namiot składa się z sypialni, tropiku i aż 8 masztów! 6 dłuższych wchodzące w konstrukcję sypialni i umożliwiające jej samodzielne stanie i 2 krótsze przeznaczone na przedsionki, wchodzące w tropik. 
Przedsionki są naprawdę spore, może nie widać tego w szkicu na stronie, ale w praktyce dają dużą przestrzeń. Jeden pomieści 4 sakwy rowerowe i wór 60L, drugi pozostaje do użytku. 
W sypialni mamy wiele kieszeni bocznych (na wszystkich 4 ścianach) i duża półka podwieszana pod sufitem na najpotrzebniejsze drobiazgi, a nawet może służyć jako suszarka na skarpetki ;)


Plusy namiotu Axum
- dobra wentylacja. Zakres temperatur w jakich używaliśmy namiotu to - 35st C do + 33 st C, nie zauważyliśmy gromadzenia się wilgoci. Zachowywaliśmy prawidłowe zasady podczas wszystkich warunków i może to nam pomogło, w każdym razie my nie spotkaliśmy się z takim kłopotem.
- duża przestrzeń i wysoka kopuła - można spokojnie przebierać się, pakować, robić kanapki, bawić z psem, suszyć ubrania, pomieścić całą elektronikę i jeszcze zostanie miejsce
- duża ilość kieszeni, które pomagają na dobrą organizację przestrzenną w środku, każdy telefon i otwarta tabliczka czekolady nie zgubi się pod karimatą. Obszerna półka pod sufitem
- wodoodporny i śniegoodporny. Wytrzymał duży opad śniegu i nie załamał się, nasz błąd strategiczny, ale padliśmy ze zmęczenia i ocknęliśmy się po kilkunastu godzinach.
- odporny na silny wiatr, gdy już stoi. Ale rozłożyć namiot w silnym wietrze - level hard!
Plusy i minusy namiotu Axum w jednym
+/- stelaż wchodzący w sypialnię. Umożliwia to samodzielne postawienie sypialni bez używania tropiku - zaleta w lato. Podczas złej pogody - deszczu, śniegu, wiatru - narażamy sypialnię na zmoknięcie, nim okryjemy ją tropikiem, jak już będzie stała.
+/- gruba podłoga. Podnosi to wagę całości, ale zaletą jest duża wytrzymałość na przetarcia. Bez obaw można rozkładać namiot w trudnym terenie. Zawsze należy pamiętać jednak o ostrożności.

Minusy namiotu Axum:
-  klamry nie posiadają szpary na dole, dlatego gdy do środka wpadnie śnieg, a jest o to łatwo zimą, nie ma szans by zamykając klamrę wypchnąć śnieg na zewnątrz, dlatego trzeba bawić się z wydłubywaniem.
- długo trwa stawianie namiotu, ok. 7 min po nabraniu wprawy (jedna osoba). Stawianie namiotu w pojedynkę jest też kłopotliwe, ale nie niemożliwe.

Tekst i zdjęcia: Klaudia Jadwiszczyk, Krzysztof Lewicki
 
 
 
Nasi Testerzy
 
Alpinistka, skialpinistka, zawodniczka w rajdach przygodowych. Na swym koncie ma m.in. wejście na ośmiotysięczny Gasherbrum II oraz skrajnie niebezpieczny siedmiotysięcznik - Pik Pabiedy (pierwsze polskie wejście kobiece).
 
Marek Żołądek - podróżnik, alpinista. Uczestnik oraz współorganizator wypraw wspinaczkowo – naukowych na 6 kontynentach m. in. w Himalaje, Andy, góry Alaski, Afryki, Europy, Kaukazu, Góry Skaliste, Ziemię Ognistą oraz Australię. 
 
Autor przejść w górach Alaski, Azji, Yosemitach, Alpach, Tatrach, Karkonoszach. Instruktor wspinaczki i ratownik TOPR.

 
Michał Apollo, podróżnik, wspinacz i alpinista. Organizator i uczestnik wyjazdów w różne rejony świata, wliczając Himalaje, Andy, Alpy Południowe, Kaukaz, Wielkie Góry Wododziałowe, Góry Alaski, Europy, Masyw Kilimandżaro, Góry Przylądkowe oraz Góry Skaliste.
 
 
Jako pierwsi Polacy przeszli liczący 1700 km "Wielki Szlak Himalajski".