Testy
 
lupa
SZUKAJ
strzalka
 
 
lupa
 
Test namiotu Khumbu serwisu  jkw.pl
Test namiotu Khumbu serwisu jkw.pl
Jakiś czas temu pojawiła się na rynku najnowsza wersja namiotu ekspedycyjnego Khumbu, który z pewnością należy do pierwszej ligii namiotów odpornych na najtrudniejsze górskie warunki. Jako, że doskonale pamiętam czasy kiedy to na rynek wchodziły pierwsze rozwiązania ekspedycyjne, pokusiłem się o przetestowanie tego modelu i ocenę tego, co zmieniło się w świecie naszych małych „górskich hoteli”. A zmieniło się naprawdę wiele…
 
Tak więc pakujemy namiot na plecy i jedziemy w góry. I tu nasze pierwsze miłe zaskoczenie – waga namiotu. Producent podaje, iż namiot waży jedyne 3,5kg, przy czym oferuje naprawdę przyzwoite wymiary sypialni, która ma 210cm długości i 90-160cm szerokości. Warto przy tym dodać, że przedsionek namiotu także nie należy do najmniejszych. 60cm długości i 85-170cm szerokości gwarantuje wystarczająco dużo przestrzeni na przechowanie wszystkich niepotrzebnych w środku rzeczy. Jak widać duża przestrzeń wewnątrz namiotu, nie zawsze oznacza większą wagę. Jest to niewątpliwie spowodowane zachowaniem odpowiedniej ergonomii  przy projektowaniu geometrii tego namiotu.
 
 
Docieramy na miejsce i od razu bierzemy się do rozstawiania namiotu. Tutaj pojawia się kolejna miła niespodzianka, a tym samym odpowiedź na pytanie:  „Jak to możliwe, że ten namiot jest taki lekki?”. Trójpałąkowa konstrukcja namiotu zawsze kojarzy się z zbędnym noszeniem dodatkowego stelaża, jednak w przypadku tego modelu te obawy są zupełnie zbędne. Do budowy stelaża wykorzystano aluminium 7001 T6, które charakteryzuje się bardzo niską wagą – ok.75g/m, przy średnicy 9,5mm. Jest to jeden z najlepszych gatunków aluminium stosowanych do wyrobu stelaży i charakteryzuje się zdecydowanie najlepszym kompromisem pomiędzy wagą, odpornością, elastycznością i ceną. Szpilki wykonane są z tego samego materiału, a ich pomarańczowo-złote ubarwienie minimalizuje ryzyko zagubienia ich w terenie.
 
Samo rozstawienie namiotu nie nastręcza trudności nawet w sytuacji, gdy robisz to po raz pierwszy. Warunek jest jednak jeden: jeżeli robisz to na bardzo silnym wietrze to lepiej robić to w dwójkę :) Tak jak we wszystkich dwupowłokowych namiotach ekspedycyjnych, tak i tutaj sypialnia jest od razu podpięta pod tropik i jedyne co trzeba zrobić to wsunąć 3 stelaże, naciągnąć i zakotwiczyć namiot. Eliminujemy w ten sposób ryzyko przemoczenia sypiali podczas rozbijania namiotu w deszczu. Namiot jest wyposażony w bardzo fajny system napinania pałąków, który zdecydowanie ułatwia stabilizację i umocowanie namiotu. Po wsunięciu i założeniu stelaży na odpowiednie „bolce”, mamy możliwość dodatkowego naciągnięcia powłoki na namiocie za pomocą zwykłych  klamerek. Mocne naciągnięcie tych klamer w zestawieniu z odpowiednim „zakopaniem” namiotu w śniegu daje nam konstrukcję praktycznie nie do ruszenia.
 
Khumbu zaskoczył nas także ogromem małych i praktycznych detali, które widać, że zostały zaprojektowane i wykonane z odpowiednią precyzją. We wnętrzu namiotu czeka na nas system kilku kieszonek i schowków, które w tego typu namiotach niezwykle się przydają, a wielu producentów nadal o nich zapomina. Tropik jest wyposażony w masywne zamki YKK, które nawet przy ich zaśnieżeniu i zlodowaceniu nie sprawiają żadnych problemów z ich otwieraniem. Namiot jest ponadto wyposażony w elementy odblaskowe, które znajdują się we wszystkich narożnikach namiotu. Mały ale niezwykle istotny drobiazg, który pomoże nam w nocy odszukać nasz namiot. 
 
Wszystkie te rzeczy są bardzo pomocne, jednak wiemy, że najważniejszym atutem namiotu jest stworzenie w środku odpowiednich warunków do snu i regeneracji. Tak więc po postawieniu i zabezpieczeniu namiotu wprowadzam się do mojego nowego domu :) Wnętrze namiotu wyposażone jest w rękaw umożliwiający nabieranie śniegu z zewnątrz bez konieczności wychodzenia z namiotu. Bardzo dobrym patentem jest zastosowanie osobnego ściągacza w rękawie sypialni, jak i w rękawie, który znajduje się w tropiku. Ściągacze te wraz z osobnym daszkiem, który osłania zewnętrzny rękaw, dają nam możliwość regulowania wentylacji namiotu, która jest ważnym czynnikiem nie tylko podczas snu, ale przede wszystkim podczas intensywnego gotowania w namiocie przy bardzo niskich temperaturach.
 
Namiot jest wyposażony w fartuchy śnieżne, które ułatwiają odpowiednie „zakopanie” namiotu w śniegu i tym samym znacząco poprawiają termikę wewnątrz namiotu podczas zimowych biwaków. Ponadto tropik jest zbudowany z Poliesteru rip - stop PU UV resistant 3000 mm H2o, co w połączeniu podklejeniem wszystkich szwów taśmą termoprzylepną gwarantuje całkowitą wodoszczelność namiotu...
 
cały tekst dostępny na stronie: jkw.pl
 
Autor: Wojciech Karnaś
Instruktor Wspinaczki Sportowej, Szkoła Wspinania Vertical - Limits

 
 
Nasi Testerzy
 
Alpinistka, skialpinistka, zawodniczka w rajdach przygodowych. Na swym koncie ma m.in. wejście na ośmiotysięczny Gasherbrum II oraz skrajnie niebezpieczny siedmiotysięcznik - Pik Pabiedy (pierwsze polskie wejście kobiece).
 
Marek Żołądek - podróżnik, alpinista. Uczestnik oraz współorganizator wypraw wspinaczkowo – naukowych na 6 kontynentach m. in. w Himalaje, Andy, góry Alaski, Afryki, Europy, Kaukazu, Góry Skaliste, Ziemię Ognistą oraz Australię. 
 
Autor przejść w górach Alaski, Azji, Yosemitach, Alpach, Tatrach, Karkonoszach. Instruktor wspinaczki i ratownik TOPR.

 
Michał Apollo, podróżnik, wspinacz i alpinista. Organizator i uczestnik wyjazdów w różne rejony świata, wliczając Himalaje, Andy, Alpy Południowe, Kaukaz, Wielkie Góry Wododziałowe, Góry Alaski, Europy, Masyw Kilimandżaro, Góry Przylądkowe oraz Góry Skaliste.
 
 
Jako pierwsi Polacy przeszli liczący 1700 km "Wielki Szlak Himalajski".