Zmieniamy naszą politykę cookies. Informujemy, że nasze strony wykorzystują pliki cookies w celu poprawnego działania i zapewnienia pełnej funkcjonalności serwisu. Brak zgody na instalację plików cookies może być wyrażony poprzez zmianę ustawień przeglądarki. Aby dowiedzieć się więcej kliknij TUTAJ.
 
OK
zamknij
 

W związku z rozpoczęciem stosowania w dniu 25 maja 2018 r. Rozporządzenia o ochronie danych osobowych ("RODO") zmienia się nasza polityka prywatności. Pełną treść polityki prywatności znajdziesz TUTAJ lub na dole strony.
 
OK
zamknij
 
 
Testy
 
lupa
SZUKAJ
strzalka
 
 
lupa
 
Test namiotu dla uczestników wyścigów psich zaprzęgów - Dariusz Morsztyn.
Test namiotu dla uczestników wyścigów psich zaprzęgów - Dariusz Morsztyn.

Ogólnie o namiocie

Namiot zimowy, wyprawowy o bardzo prostej konstrukcji technicznej składający się z jednej warstwy tkaniny namiotowej koloru żółtego. Przeznaczeniem namiotu jest wykorzystanie go w specjalistycznych wyprawach i wyścigach  psich zaprzęgów. Szczególnie przy dystansach średnio i długodystansowych, dla większej liczby psów. Konstrukcja i uniwersalność namiotu daje możliwość stosowania go do wszelkiego rodzaju działań z psami jak: treningi, wyprawy rekreacyjne.

Na czym oparto konstrukcję testowanego namiotu?
Sanie Sled RCT1900 Wykonawca:  Snorre Naess, Monsrud Gard, 2743 Harestua, Norway,
Sanie i ich producent cieszą się bardzo dobrą opinią wśród długodystansowych maszerów norweskich. M.in. od kilku lat na nich właśnie wygrywają wyścigi maszerzy startujący w Finnmarkslopet.
Wielkość  sań jest porównywalna z innymi saniami, dzięki temu (oraz dzięki faktowi, że konstrukcja namiotu jest uniwersalna – m.in. można regulować kąt tyczki –stelaża przedniego) można go stosować praktycznie w komplecie z innymi saniami.


Tester Dariusz Morsztyn i jego doświadczenie
1.Kilkukrotne starty w wyścigu Finnmarkslopet. m.in. przymusowe  noclegi  w warunkach burzy śnieżnej w terenie tundrowym.
2. 20 lat zajmowania się psami zaprzęgowymi, w tym 12 lat doświadczeń związanych z wyścigami średnio i długo-dystansowymi. Średnie ilości roczne pokonywane na treningach- 2-4.000 km. Potrzeba posiadania „awaryjnego” sprzętu podczas treningów długodystansowych.

Budowa.
Namiot składa się z jednej warstwy specjalnej tkaniny uszytej w kształcie prostokąta zakończonego z dwóch stron zaokrągleniami.  Namiot nie posiada podłogi (m.in. możliwość nocowania w nim psów). Dolne części tkaniny wystają poza linię szpilek (możliwość obsypywania krawędzi śniegiem lub obkładania kamieniami). Posiada prosty i klasyczny sposób mocowania do podłoża (szpilki, naciągi). Do namiotu prowadzą 2 boczne drzwi (m.in. możliwość stosowania wejścia w zależności od kierunku wiejącego wiatru). W części górnej znajduje się małe okienko oraz 2 otwory wentylacyjne. Konstrukcję do namiotu stanowią sanie maszewskie oraz np. kijek do nart. Konstrukcja ta może być zastępowana przez dowolne inne elementy – np. drewniane kije). Kijek do nart (lub jakikolwiek zamiennik – np. żerdź, kij drewniany) należy na odpowiednią głębokość włożyć w śnieg oraz dowolnie przywiązać (nie jest to konieczne ale stabilizuje podporę) do przodu sań. Na wyposażeniu namiotu: szpilki (do śniegu długości ok.40-50 cm), pokrowiec, liny dodatkowe (dla wzmocnienia konstrukcji i ułatwieniu rozstawiania w niektórych warunkach można zastosować: linę przód-tył oraz 1-2 linki boczne biegnące od części stelażowych namiotu tj. oparcia sań i kijka od nart).


Konstrukcja namiotu
1. Bardzo prosta i uniwersalna  konstrukcja możliwa do zastosowania w bardzo różnych warunkach i potrzebach. Np. jazda z psami, możliwość nocowania z psami w środku namiotu, ochrona przed opadami (śniegu i deszczu), ochrona przed wiatrem, możliwość wszelkiego działania w środku namiotu (np. gotowanie, naprawa sprzętu, załatwianie potrzeb fizjologicznych przez maszera i psy, itd…), a także wykorzystanie namiotu w innych porach roku, do innych celów,…
2. Mała waga i objętość namiotu. Namiot jest wożony na saniach, gdzie jest mało miejsca oraz stała potrzeba redukowania wagi.
3. Łatwość rozstawiania namiotu. Namiot musi być łatwy do rozstawiania w każdych warunkach, np. w nocy, przy dużym wietrze, podczas opadów śniegu. Nie jest istotne (jak przy namiotach anty deszczowych) aby po rozstawieniu ściany namiotu były idealnie naciągnięte (w warunkach północnych nie jest to czasami możliwe). Ważne jest aby namiot miał uniwersalną możliwość rozstawiania przy korzystaniu z różnych zewnętrznych dodatków – podobnie jak ma się to przy konstrukcjach namiotów bądź plandek traperskich. Np. zastępowanie stelażu nośnego, szpilek (np. drewnianymi elementami).
4. Możliwość  korzystania z zasobów sań maszewskich pod namiotem. Maszer cały swój „dobytek” ma zgromadzony w saniach i korzystanie z niego podczas trudnych warunków pogodowych jest bardzo utrudnione (np. przy silnym wietrze, ograniczonej widoczności, opadach śniegu) niesie ryzyko zagubienia istotnych elementów wyposażenia (np. podczas  burzy śnieżnej wszystko co upadnie na ziemię lub jest porwane przez wiatr jest praktycznie stracone) oraz zniszczenia . Idea namiotu jest taka aby móc non stop korzystać z zasobów znajdujących się w saniach pod zadaszeniem, bez potrzeby wychodzenia z namiotu. Ważnym elementem jest też możliwość dokonywania napraw sań pod zadaszeniem. Praca przy saniach pod zadaszeniem ma też ta zaletę, że do środka sań nie dostaje się śnieg, który powoduje straty i utrudnienia. Praca przy saniach znajdujących się na zewnątrz w warunkach północnych dodatkowo utrudniają prozaiczne czynności jak: trudność otwierania zamków na mrozie, potrzeba zamykania i otwierania sań przy każdej czynności, każdorazowe czyszczenie ze śniegu, który dostaje się do środka. O ile podczas podróży jest to normalne, to podczas postoju (szczególnie w warunkach trudnych) operowanie w saniach pod zadaszeniem jest znacznym ułatwieniem wielu czynności.
5.Możliwość  pakowania i rozpakowania sań pod zadaszeniem. Konstrukcja ma zapewniać możliwość kompletnego spakowania się przed ruszeniem w drogę. Jako ostatnia czynność pozostaje zwinięcie namiotu w bezpieczny dla zaprzęgu sposób (m.in. : sanie mogą być cały czas przytroczone kotwicami do ziemi aby zaprzęg nie wyruszył przed czasem, a maszer nie musi odchodzić daleko od sań).
6. Możliwość w razie potrzeby zgromadzenia w środku namiotu psów i maszera.
7. Możliwość wyboru strony otwierania drzwi namiotu w zależności od potrzeby (np. kierunku wiejącego wiatru).
8. Możliwość pełnej wentylacji namiotu. Zarówno przy zamknięciu (otwory wentylacyjne w szczycie namiotu) oraz możliwość pełnego otwarcia drzwi bocznych z obu stron.
9. Możliwość obserwacji zewnętrznych podczas przebywania w środku namiotu (m.in. ustalanie warunków pogodowych, uchwycenie momentu świtu itd…)
10.Zapewnienie komfortu dla maszera podczas snu – tzn. spanie w saniach lub obok daje pewność, że np. psy nie odjechały same.
11. Ułatwienie pracy przy psach. Tzn. maszer  (zakładając, że ma odpowiednią linę ciągową) nie musi odpinać i przypinać swoich psów, co daje dużo oszczędności czasowych i zaoszczędza energię, co jest istotne podczas trudnych warunków pogodowych.
12.  Ekonomiczna cena przy prostej konstrukcji oraz możliwość wytwarzania różnych wielkości namiotów.

OPIS  PRZEPROWADZONYCH TESTÓW PODCZAS WYPRAWY FINNMARKSLOPET 2012.
Miejsce akcji:
1. Płaskowyż w okolicach Alty, Finnmark. Warunki wietrzne (rejon tundry).
2. Okolice koła podbiegunowego, Finlandia (rejon tajgi).
Cel testów:
1. Sprawdzenie w praktyce idei konstrukcyjnych namiotu.
2. Znalezienie elementów do poprawy.
3. Sprawdzenie możliwości rozstawiania namiotu przez 1 osobę – tzn. maszera bez pomocy z zewnątrz (fotograf ograniczał się tylko do rejestracji fotograficznej).


Trudności podczas testów:

1.Brak odpowiedniej długości szpilek do mocowania namiotu w warunkach wietrznych na głębokim śniegu. (Stwierdzono, że posiadanie długich szpilek jest niezbędne do rozbicia w takich warunkach namiotu)
2. W 14-osobowym zaprzęgu znajdowały się  suki będące w okresie tzw. „cieczki” co uniemożliwiło w pełni przetestowania możliwości zgromadzenia w namiocie wszystkich psów.
3. Pierwsza próba rozbicia namiotu w warunkach wietrznych nie była poprzedzona ćwiczeniami „na sucho”, co jest niezbędne przy posiadaniu umiejętności sprawnego rozbijania namiotu.

Wyniki testów
1. Ogólni e została  w pełni potwierdzona celowość i zakładana funkcjonalność namiotu. Także jakość wykonania i idea konstrukcyjna.
2. Namiot jest lekki i zajmuje mało miejsca w saniach. Można go zwijać w trudnych warunkach (np. na wietrze) i zapakowany „byle jak” także dobrze się transportuje.
3. Przy warunkach bezwietrznych rozbicie namiotu nie nasuwa jakichkolwiek problemów. Przy rozbijaniu w trudniejszych warunkach (śnieżyca, noc, wiatr) wymagane jest: posiadanie odpowiednio długich szpilek (koniecznie o jaskrawym kolorze i  z odblaskowymi końcówkami, o długości 40-50 cm, aluminiowe), wcześniejsze opanowanie rozbijania namiotu (tak aby móc go rozbijać baz światła „po omacku”). Przy bardzo dużym wietrze namiot rozbija się „na płasko” (aby zmniejszyć powierzchnię „żagla” przy rozstawianiu), a dopiero po mocnym zakotwiczeniu go szpilkami, od środka podnosi się (wypycha) stelaż przedni (kijek od nart). Dużą pomocą będzie w tych warunkach miało: możliwość przytroczenia tkaniny namiotu do oparcia sań, naszycie na namiocie odblasków oznaczających przód i tył namiotu, odblaski na szpilkach.
4. Po rozstawieniu namiotu w środku powstaje duża stosunkowo przestrzeń funkcjonalna. Wprawdzie środek jest zastawiony saniami („coś za coś”) ale mimo to pozostaje wystarczająco duża przestrzeń użytkowa z każdej strony sań. Po rozstawieniu namiotu śnieg z sań w pierwszej kolejności trzeba strzepać na ziemię i ubić!  (Trzeba pamiętać, że nie jest to namiot do „codziennego życia”, a raczej stanowi  zabezpieczenie w sytuacjach alarmowych. W zamkniętym szczelnie namiocie można w środku ugotować posiłek, spać (np. na karimacie obok sań, bez psów mogą spać swobodnie 2 osoby, a w razie potrzeby nawet 4). Można zupełnie swobodnie wypakowywać wszystko z sań, dokonywać napraw, przepakowań itp.. Po ubiciu śniegu w środku namiotu mamy komfort, że wszystko, co spadnie na ziemię nie zostanie utracone.
W namiocie można bez problemów załatwiać wszystkie potrzeby: pobierać w wewnątrz śnieg do picia, załatwiać potrzeby fizjologiczne (opróżniać butelki z moczem, lub bezpośrednio – wystarczy wykopać dół w śniegu, a później go zasypać), pozbywać się organicznych pozostałości po posiłku, itp..
Oczywiście wszystkie czynności  w namiocie wykonujemy w pozycji klęczącej lub kucając. Przy spaniu bez problemu możemy wykorzystywać do docieplenia karimaty kurtkę. Można też spać w saniach uprzednio wyjmując ich zawartość. Sanie i liny konstrukcyjne w namiocie służą jako wieszak, mocowanie do lamp, suszarnia, itd.. Sanie służą też jako „półki”  do lokowania wyposażenia.
Są 2 możliwości nocowania w namiocie  z psami, jest to zależne od rodzaju psów (m.in. odporność na zimno ) ich stopnia ułożenia (należy podkreślić, że w każdych warunkach ułożony, karny i posłuszny zaprzęg  będzie ułatwieniem w sytuacjach kiedy maszer zmuszony jest nocować w przygodnych warunkach i jest sam) oraz warunków pogodowych i  terenowych. Pierwsza możliwość, to nocowanie psów na zewnątrz (tak jak na zdjęciach). Psy śpią na śniegu zapięte do liny ciągowej (metalowej aby uniemożliwić ucieczkę psów). Linę kotwiczy się standardowo kotwicą za saniami oraz dodatkowo na czele liny (na wyposażeniu trzeba mieć specjalną „przedłużkę”liny). Przód namiotu sięga do pierwszej linii psów (tzw. weel dogi). Drugim sposobem jest zabranie psów do środka. Można to zrobić w dwojaki sposób: albo „owijać” linę z psami wokół sań (lina owija się o tył sań i wbity w śnieg  kijek do nart, trzeba wykonać kilka „owinięć „ zaprzęgu) albo pojedynczo wprowadzić psy do środka (posłuszne i karne psy, po lekkim treningu nie będą wymagały uwiązania, mniej karne psy trzeba uwiązać do sań). W drugim przypadku namiot rozstawiamy dopiero po umocowaniu psów. Na pewno w warunkach bardzo złej pogody psy same będą pomagać w ulokowaniu się w środku namiotu (w trudnych warunkach same szukają schronienia).
W namiocie jest możliwe nocowanie z dużą ilością psów w środku (12-14 sztuk). Naturalnie w namiocie będzie ciasno ale zaletą tego będzie to, że uzyska się tam wyższą temperaturę i nie będzie potrzebne np. zapewnianie psom posłania. Maszer ma możliwość (ograniczone ale jednak) karmienie psów w środku. Nie ma też problemu jeśli jakiś pies załatwi tam swoją potrzebę (można odchody zakopywać w śniegu), czy np. zwymiotuje (są to standardowe sytuacje, które się zdarzają).
Otwory wentylacyjne odprowadzają część pary ze środka namiotu. Przy  niskiej temperaturze trzeba się będzie liczyć ze skraplaniem pary, zamarzaniem ale jest to standardowy problem występujący w warunkach polarnych.  
Ważnym atutem jest przebywanie z psami w warunkach ekstremalnych w jednym pomieszczeniu, gdzie „ma się je na oku”. Zapobiega to sytuacjom w których trzeba wychodzić na zewnątrz aby kontrolować psy, reagować na gryzienie się psów,etc….
Są rasy psów, w stosunku do których w ogóle wprowadzanie do środka nie jest wskazane (np. psy grenlandzkie) ale należy pogodzić się z tym, że rasy pierwotne są już rzadkością w powszechnym stosowaniu (oprócz Grenlandii gdzie może przebywać tylko ta jedna rasa), a dominują psy w  typie Alaskan Husky, które na ogół wymagają ochrony. Powszechnie stosowane są dla nich ocieplenia, okrywa się je kocami podczas snu czy tez chowa do specjalnych namiotów. Namioty widziane przeze mnie w Norwegii są długimi tunelami rozpinanymi nad psami i poza saniami. Są one duże, ciężkie, zajmują sporo miejsca (duża ilość stelaży)  i nie rozwiązują potrzeb maszera. Są też stosunkowo drogie.
5.  W standardowym wyposażeniu maszerskim znajdują się akcesoria przydatne do korzystania z namiotu, takie jak: kuchenka alkoholowa (do zagotowania wody, ew. do ogrzewania), nie wydzielająca zbyt dużej ilości dymu, łopata śniegowa (do obsypania namiotu i ew. odkopania po zamieci), kijki do nart.  Dzięki temu nie ma potrzeby zabierania ze sobą dodatkowych rzeczy służących tylko do rozbicia namiotu (co zabiera miejsce w saniach).
6. W sytuacji nie ekstremalnej można otworzyć obydwoje drzwi namiotu, co daje dodatkową przestrzeń użytkową, oświetlenie.
7.  Namiot można rozstawiać na zastępczych elementach. Duże otwory na szpilki  i otwory w suficie pozwalają stosować proste elementy drewniane (patyki, żerdzie), łatwe do pozyskania w terenie leśnym ( w tundrowym trzeba mieć komplet swoich szpilek).
8.  Namiot nadaje się też do stosowania standardowego (w warunkach letnich, jako namiot albo zadaszenie) co poszerza jego uniwersalność.
9.  Cała konstrukcja namiotu może też być wykorzystywana do inny celów, które mogą zaistnieć w warunkach północnych. Np. powłoka namiotu może spełniać role: jako ocieplanie rannej osoby (jako koc izolacyjny), można na niej leżeć lub siedzieć (siedzisko) na śniegu, można na niej rozkładać (np. reperować) sprzęt aby nic nie zgubić… Szpilki od namiotu mogą posłużyć do reperacji sań, jako haki (np. przy kuchence), do usztywniania kończyn, troczenia psów,..
Linki mogą być użyte do: reperacji sań, reperacji lub uzupełniania uprzęży, suszenia odzieży,… Namiot spakowany w saniach można umieszczać w takim miejscu aby mógł służyć jako wygodniejsza podłoga dla przewożonych w saniach rannych psów.


Elementy do uzupełnienia prototypu namiotu:.

1. Nieco większy pokrowiec aby można było w warunkach wietrznych, bez zwijania i rolowania upchać szybko do niego namiot.
2. System możliwości trwałego połączenia szpilek z tkaniną (podczas śnieżycy łatwo jest zgubić szpilki, które odłanczają się od namiotu i trudno jest je „po omacku” odnaleźć).
3. W komplecie: zestaw długich szpilek aluminiowych o odblaskowych (czerwone) z odblaskowymi końcówkami (aby były widoczne nocą).
4. Zamontowane na stałe zaczepy na dodatkowe kijki na końcach drzwi do ustawiania drzwi otwartych.
5. W zestawie 3 linki jako dodatkowe elementy konstrukcyjne: przód – tył, poprzeczne (przy 2 stabilizacjach pionowych namiotu). Ułatwią rozstawienie namiotu, jeśli je najpierw się rozepnie, a następnie na nie nałoży tkaninę namiotu. Wzmocnią konstrukcję i ew. przydadzą się przy funkcjonowaniu w namiocie. 
6. Umieszczenie w szczytowej części namiotu taśmy odblaskowej (pomoc  i ochrona w warunkach nocnych, m.in. zabezpieczenie przed najechaniem skutera, pomoc w akcjach poszukiwawczych). Można przy okazji wprowadzić oznaczenie namiotu (tzn. przód-tył). W warunkach słabej widoczności (np. burza śnieżna  i noc) trudno jest odnaleźć przód i tył namiotu, co utrudnia rozstawianie.
7. Na stałe przymocowana lina (lub inny prosty system) do przywiązania namiotu do poręczy sań (od których zaczyna się rozpinanie tkaniny) (2 skrajne miejsca mocowania , po dwóch stronach namiotu – odległość od siebie max 50 cm). Podczas wiatru jest ryzyko utraty namiotu przez wiatr (w warunkach skrajnych), a w standardowej sytuacji będzie to dobra stabilizacja i znaczna pomoc w pierwszych etapach rozstawiania namiotu.
8. Na wyposażeniu 2 gumy (lub troki) do opięcia namiotu przed włożeniem do worka. Tak aby można było w miarę łatwo spakować „na szybkiego” namiot po biwaku, będąc w „pogotowiu startowym” (na ogół psy w takich sytuacjach są podekscytowane startem i trzeba jak najszybciej wykonać wszystkie  czynności przed startem przy ograniczeniu ruchu).

Pomysł namiotu i tekst: Dariusz Morsztyn



Nasi Testerzy
 
Alpinistka, skialpinistka, zawodniczka w rajdach przygodowych. Na swym koncie ma m.in. wejście na ośmiotysięczny Gasherbrum II oraz skrajnie niebezpieczny siedmiotysięcznik - Pik Pabiedy (pierwsze polskie wejście kobiece).
 
Marek Żołądek - podróżnik, alpinista. Uczestnik oraz współorganizator wypraw wspinaczkowo – naukowych na 6 kontynentach m. in. w Himalaje, Andy, góry Alaski, Afryki, Europy, Kaukazu, Góry Skaliste, Ziemię Ognistą oraz Australię. 
 
Autor przejść w górach Alaski, Azji, Yosemitach, Alpach, Tatrach, Karkonoszach. Instruktor wspinaczki i ratownik TOPR.

 
Michał Apollo, podróżnik, wspinacz i alpinista. Organizator i uczestnik wyjazdów w różne rejony świata, wliczając Himalaje, Andy, Alpy Południowe, Kaukaz, Wielkie Góry Wododziałowe, Góry Alaski, Europy, Masyw Kilimandżaro, Góry Przylądkowe oraz Góry Skaliste.
 
 
Jako pierwsi Polacy przeszli liczący 1700 km "Wielki Szlak Himalajski".