Zmieniamy naszą politykę cookies. Informujemy, że nasze strony wykorzystują pliki cookies w celu poprawnego działania i zapewnienia pełnej funkcjonalności serwisu. Brak zgody na instalację plików cookies może być wyrażony poprzez zmianę ustawień przeglądarki. Aby dowiedzieć się więcej kliknij TUTAJ.
 
OK
zamknij
 

W związku z rozpoczęciem stosowania w dniu 25 maja 2018 r. Rozporządzenia o ochronie danych osobowych ("RODO") zmienia się nasza polityka prywatności. Pełną treść polityki prywatności znajdziesz TUTAJ lub na dole strony.
 
OK
zamknij
 
 
Testy
 
lupa
SZUKAJ
strzalka
 
 
lupa
 
Test namiotu Quito - Himalaje Nepalu
Test namiotu Quito - Himalaje Nepalu
Warunki testu:
warunki wysokogórskie, trekking górski, baza wyprawy wspinaczkowej
 
Okres testowania produktu:
6 tygodni (październik / listopad 2009)
 
Miejsce:
Himalaje Nepalu na wysokościach od 4500 do 5700
 
1. Ogólne wrażenia
Namiot prezentował sie fantastycznie. Jego konstrukcja była stabilna i mocna  
2. Plusy namiotu
a.) Kieszenie wewnętrzne
Kieszenie wewnątrz na drobne rzeczy w dobrych miejscach. 

b.) System wejścia 
Z boku przedsionka rewelacyjny. Skraca drogę wejścia do namiotu i wykorzystuje mniejszą przestrzeń. Wejście z dwóch stron oczywiście klasyka - bardzo przydatne wręcz przy 3 osobach niezbędne Pomaga szybciej wykonywać czynności organizacyjne wokoło namiotu ale tez podczas mocnych wiatrów -(przy zmianie kierunku w rożne dni) wchodzić od zawietrznej.

c. ) Przedsionek
Przydaje sie bardzo na wory, kuchnie i czasami rozłożenie butów i szpeja. 

d. ) Zamki i drzwi
Systemy zamków nie sprawiały kłopotu przy dużej wilgoci i niskich temperaturach. Siatka na połach wewnętrznych namiotu według mnie przydaje sie pozwalając regulować płynnie cyrkulację powietrza. Komarów lub muszek nie było ale na pewno konieczna w innym terenie. 

e.) System wentylatorów
Okno dachowe pierwszy raz dla mnie nie służyło tylko do wentylacji nadawało sie świetnie do obserwacji terenu i zmian pogody nie otwierając przedsionka ani nawet nie wychodząc ze śpiwora - to był zaskakujący plus tak skonstruowanego otworu. Uważam to za bardzo duży atut.

2. Minusy namiotu
1.) Waga w stosunku do wewnętrznej kubatury
Podstawowym mankamentem tego namiotu jest jego ciężar w stosunku do komfortu spania w nim jednocześnie 3 osób. Jest to fantastyczna dwójka, ale dla 3 osób sypialnia jest za ciasna chyba ze śpią na boku. My testowaliśmy go przy niskich temperaturach czyli spaliśmy w puchowych śpiworach, puchówkach i puchowych spodniach w zależności od wiatru jeszcze w dodatkowych warstwach. Do zaprojektowania sypialni należało by wziąć wymiary ubranej osoby w śpiworze Oczywiście na paru tysiącach -  uciekając przed zimnem i nocą 3 osoby a nawet przy okopaniu namiotu to i 5 osób znajdzie schronienie i może sen, ale komfortu w sypialni dla 3 osób nie ma. Ja po pierwszej naszej nocy w sypialni w trójkę przeniosłem sie do przedsionka gdzie mimo większego chłodu miałem dużo wygodniej. 

2. Nachylenie ścianek bocznych
Dłuższe ścianki sypialni ustawione są pod kątem zbiegając sie ku górze ku sobie. Jest to na pewno najgorsze rozwiązanie w tym namiocie. Osoby śpiące po bokach nie maja możliwości nie dotykać tropiku ponieważ juz na wysokości 30 cm tropik jest przewieszony bardzo mocno do wnętrza zwężając sypialnię znacznie. Wynikiem tego jest to ze śpiwory przylegają do ścianek a para wodna spływając a po nich wsiąka oczywiście w śpiwór. A przy trzech osobach wody jest bardzo dużo. Jeśli w sypialni znajdują sie dwie osoby a 3 to juz jak wspomniałem katastrofa to tylko na środku sypialni można wygodnie usiąść lub sie przebrać . Osoba pod ścianką może tylko leżeć bo przez to ze ścianki się schodzą ku górze nie wstanie. 

3. Rozkładanie namiotu
Do rozłożenia namiotu potrzebne są dwie osoby- to jest spory minus. Próbowaliśmy zostawić te czynność jednej osobie -oczywiście możliwe ale czas rozłożenia jest wtedy bardzo długi.  Kłopot sprawia wprowadzenie czasami mokrych pałąków stelaża do komór konstrukcyjnych zrobionych z materiału który wówczas sie przykleja do pałąków- to samo przy rozkładaniu. Przetestowałem juz wiele namiotów i rewelacyjnym rozwiązaniem pozwalającym jednej osobie rozłożyć namiot szybko i sprawnie a także uniknąć kłopotów z wilgotnymi pałąkami jest zastosowanie haczyko - klipsów na których podwiesza sie namiot pod stelaż. Być może to rozwiązanie jest droższe ale spokój i zachowanie sił są bezcenne w warunkach wysokogórskich.

Podsumowanie
Pomimo tych w/w drobnych wad do których się przyzwyczailiśmy użytkowanie wspominam miło. Ten namiot był naszym domem przez te 6 tygodni a jego kolor pozytywnie wpływał na nasze samopoczucie.
 
Namiot testował i opisał:  Wojciech Kołek

 
Nasi Testerzy
 
Alpinistka, skialpinistka, zawodniczka w rajdach przygodowych. Na swym koncie ma m.in. wejście na ośmiotysięczny Gasherbrum II oraz skrajnie niebezpieczny siedmiotysięcznik - Pik Pabiedy (pierwsze polskie wejście kobiece).
 
Marek Żołądek - podróżnik, alpinista. Uczestnik oraz współorganizator wypraw wspinaczkowo – naukowych na 6 kontynentach m. in. w Himalaje, Andy, góry Alaski, Afryki, Europy, Kaukazu, Góry Skaliste, Ziemię Ognistą oraz Australię. 
 
Autor przejść w górach Alaski, Azji, Yosemitach, Alpach, Tatrach, Karkonoszach. Instruktor wspinaczki i ratownik TOPR.

 
Michał Apollo, podróżnik, wspinacz i alpinista. Organizator i uczestnik wyjazdów w różne rejony świata, wliczając Himalaje, Andy, Alpy Południowe, Kaukaz, Wielkie Góry Wododziałowe, Góry Alaski, Europy, Masyw Kilimandżaro, Góry Przylądkowe oraz Góry Skaliste.
 
 
Jako pierwsi Polacy przeszli liczący 1700 km "Wielki Szlak Himalajski".