Test namiotu Marabut Biko na Pamirskim Trakcie

Podczas miesięcznej wyprawy rowerowej po Górach Pamir i Tienszan w Tadżykistanie i Kirgistanie towarzyszył mi najnowszy model namiotu Marabut BIKO. Jest to kompaktowy namiot dedykowany głównie dla podróżników rowerowych, motocyklowych i pieszych. 

 

Z zawieszoną na kierownicy sakwą będąca niezależną częścią namiotu przejechałem ponad 2500 kilometrów, z czego połowę po słynnej drodze Pamir Highway. Najwyżej udało mi się wjechać na przełęcz Ak-Baikal na wysokość 4655 metrów n.p.m. 

 

Namiot Marabut Biko w Pamierze

 

W namiocie spędziłem 10 nocy na różnych wysokościach, podłożu, w deszczu oraz przy dość silnym wietrze. Może nie były to warunki trudne czy ekstremalne aby sprawdzić granice wytrzymałości materiału czy stelaża, ale zarówno namiot, jak i sakwa nie zawiodły podczas miesięcznej podróży.

 

Namiot Marabut Biko posiada sprawdzoną w dobrze znanych poprzednich modelach marki samonośną konstrukcję opartą na dwóch krzyżujących się pałąkach z lekkiego aluminium. Taki układ tworzy stabilny stelaż o kopułowym kształcie, który dobrze radzi sobie z silnym wiatrem i nierównym podłożem.

 

Sakwa namiotu Marabut Biko

 

Tropik wykonano nowego, wytrzymałego materiału o wysokiej odporności na przemakanie, producent gwarantuje nieprzemakość na poziomie aż 13000 milimetrów słupa wody! Sypialnia zapewnia dobrą wentylację. Podłoga namiotu wykonane jest z tego samego materiału co tropik.

 

Namiot Marabut Biko w Pamirze

 

Rozkładanie rozpoczyna się od rozłożenia sypialni na ziemi i wsunięcia pałąków w odpowiednie tunele lub zaczepy. Trwa to zaledwie kilka minut. Po skrzyżowaniu pałąków konstrukcja samoczynnie nabiera kształtu i można ją łatwo ustawić nawet bez użycia śledzi i naciągów.

 

Tekst i foto: Damian Drobyk

 

Pełny tekst z po wyprawowym testem namiotu w linku - https://damiandrobyk.pl/marabut-biko/